Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
PRELUDIUM
Nie kocham jeszcze, a już mi jest drogi,
Nie kocham jeszcze, a już drżę i płonę
I duszę pełną o niego mam trwogi
I myśli moje już tam, w jego progi
Lecą stęsknione...
I ponad dachem jego się trzepocą
Miesięczną nocą...
Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce nieprzespane...
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia.
Nie kocham jeszcze, a już mi się zdaje,
Że nam gdzieś lecieć, rozpłynąć się trzeba,
W jakieś czarowne dziedziny i kraje...
Już mi się marzą słowicze raje
Do tego nieba,
Które gdzieś czeka, aż nas ukołysze
W błękitną ciszę.
Maria Konopnicka
|| Ania 81 ||
cytowala ten wiersz krystyna janda w swojej ksiazce " rozowe tabletki na uspokojenie". wlasnie go przeczytalam w calosci i jest juz moim ulubionym.
|| brak www || data: 13/03/2006 23:26:00
Va3f9.v.pppool.de || IP: 89.57.163.249
|| Daria73 ||
Ładny wiersz, ślicznie wybierasz poezję·! Powodzenia
|| brak www || data: 15/02/2006 20:53:09
ajq246.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.25.250.246